gorskie-resorty.pl

Osada Śnieżka wywiad_z_maja_wloszczowska_-_podwojna_wicemistrzynia_olimpijska_twarza_osady_sniezka._

Wywiad z Mają Włoszczowską - dwukrotną wicemistrzynią olimpijską, Twarzą Osady Śnieżka.


Spotkanie z Mają Włoszczowską przed Mistrzostwami Pucharu Świata w Novym Meste.

12.05.2017 rok, Restauracja Tabakiera. 


 


Osada Śnieżka: Czy pamiętasz moment w życiu, w którym zdecydowałaś się na zawodowe uprawianie sportu, zamiast typowej pracy?


Maja Włoszczowska:  Nie było takiego momentu, bo moja droga sportowa ewaluowała. Nigdy nie planowałam być zawodowym sportowcem. Sport w całej mojej rodzinie traktowaliśmy, jako hobby i sposób na spędzanie wolnego czasu. Również hobbystycznie wystartowaliśmy w zawodach Family Cup w Karpaczu. Tam się okazało, że mam do tego talent. Zaproszono mnie na trening. Broniłam się na początku rękami i nogami. Bałam się, jak to wpłynie na szkołę. Ale spróbowałam, pojechałam na trening i tak zostałam na nim do dziś. Początkowo rower był na drugim miejscu, za szkołą. Priorytety zmieniły mi się, kiedy byłam na drugim roku studiów, na kierunku matematyki finansowej i ubezpieczeniowej na Politechnice Wrocławskiej. Okazało się wówczas, że mam szansę jechać na Igrzyska Olimpijskie do Aten. I to chyba był ten moment przełomowy, w którym priorytety się zmieniły. Od tamtego momentu to sport był najważniejszy, a studia poszły na drugi plan.


Osada Śnieżka: Pamiętasz swój pierwszy rower?


Maja Włoszczowska: Tylko tyle, że był niebieski i miał doczepiane kółka. Jeździłam na nim po warszawskim podwórku, bo urodziłam się w Warszawie i tam spędziłam pierwsze pięć lat swojego życia. Natomiast pierwszego górala odziedziczyłam po bracie i to nie był żaden rower znanej marki, tylko zwykły rower górski. Z tego, co pamiętam był biały w kolorowe plamki i kupiony w Niemczech za 200 marek. U nas wtedy jeszcze rowerów górskich nie było, więc to było duże COŚ. Kiedy rowery górskie zrobiły się bardziej popularne, wtedy całą rodziną tak właśnie spędzaliśmy wolny czas.


Osada Śnieżka:  Karkonosze i okolica to idealne tereny do uprawiania kolarstwa górskiego, ale nie tylko tej dziedziny sportu. Czy masz jakieś swoje ulubione trasy w okolicy?


Maja Włoszczowska: Jasne. Jest ich bardzo wiele, bo Jelenia Góra otoczona jest różnymi pasmami górskimi i one wszystkie mają swój urok. Karkonosze, Góry Izerskie, Rudawy Janowickie i Góry Kaczawskie - każde o innej charakterystyce i lubię je wszystkie. Mieszkam w Jeleniej Górze w części Cieplice, więc stamtąd bliżej mi w stronę Podgórzyna, Przesieki, Zachełmia, Szklarskiej Poręby i najczęściej jeżdżę w tamtych rejonach. I oczywiście mam też swoją trasę w samym sercu Jeleniej Góry, w Parku Paulinum, na której odbywają się moje zawody.


Osada Śnieżka: Czy piesze wędrówki po górach również wchodzą w grę, czy zawsze wygrywa rower?


Maja Włoszczowska: Jeżeli mam wybierać, to zdecydowanie rower. Natomiast jest taki okres w roku, późna jesień, początek zimy, kiedy jeszcze nie ma śniegu, już jest dość zimno. Wtedy chcę odpocząć trochę od roweru i wówczas jak najbardziej na piesze wędrówki w góry też się wybieram.


Osada Śnieżka: Czy jest jakaś część w roku, którą lubisz najbardziej, i której wyczekujesz? Wolisz ten okres, kiedy sezon rowerowy w pełni, czy bardziej okres roztrenowania?


Maja Włoszczowska: Kiedyś to był właśnie moment po sezonie, bo wtedy miałam czas na to, żeby jeździć na rowerze tylko i wyłącznie dla przyjemności, bez żadnych konkretnych zadań treningowych. Brałam mapę, wytyczałam trasę. Musiałam jeszcze jeździć, jako element roztrenowania, aby nie kończyć sezonu z najwyższego pułapu nagle do zera. I wtedy właśnie mogłam jeździć tylko i wyłącznie dla przyjemności. W ostatnich latach niestety czas ten wygląda trochę inaczej. W związku z wynikami pojawiło się dużo innych zobowiązań i rzadko kiedy mogę jeździć dalej po sezonie dla przyjemności. Bardziej jeżdżę po Polsce z eventu na event, w związku z czym, jak tylko się uda wyjść na rower, to już jestem szczęśliwa. Nie do końca są to takie wycieczki, o których bym marzyła. Dlatego w tej chwili taką fajniejszą dla mnie częścią roku jest okres lutowo ? marcowy. Jest jeszcze daleko do pierwszych startów i nie ma takiej presji. Oczywiście wtedy ciężko trenuję, ale zazwyczaj na zgrupowaniach w cieple, więc tu mam ten plus, że mogę uciekać z zimniej Polski i trenować w przyjemnych warunkach atmosferycznych. W tej części roku treningi mam dłuższe objętościowo, dzięki czemu, powiedzmy odrobinę eksploracji nowych terenów można w to wpleść. To też czas większego luzu psychicznego, bo jest jeszcze daleko do pierwszych startów i nie ma tej presji i ciśnienia.


Osada Śnieżka: Podobno kochasz podróże. Masz jakieś ulubione miejsca na ziemi? Jeśli masz czas na wakacje, to czy są to wyjazdy ?backpackerskie?, czy korzystasz z biura podróży?


Maja Włoszczowska: Bywa bardzo różnie, natomiast najczęściej organizuję wyjazdy sama, z przyjaciółmi, czy ze swoim chłopakiem. Byłam na bardzo fajnym wyjeździe backpackerskim w Indiach i Nepalu. W zeszłym roku w Kambodży, Laosie i Wietnamie. Interesuje mnie jak ludzie żyją w różnych zakątkach świata, uwielbiam podziwiać przyrodę, ale też te destynacje wynikają z prostej przyczyny - jest tam ciepło w listopadzie, kiedy to mam czas na wakacje. Egzotyczne podróże mają też jeden wielki plus. Kiedy już się jest w takich miejscach, jak Azja, czy Ameryka Południowa, człowiek zapomina o całym swoim aktualnym życiu i jest pochłonięty podrożą w stu procentach. Zapomina o telefonie, zapomina o komputerze i to jest wypoczynek dla głowy.


Osada Śnieżka: A o rowerze też się zapomina?:)


Maja Włoszczowska: A niekoniecznie. Często wypożyczam rower na wyprawach, bo jest to fajny sposób na zwiedzanie. Mam od niego odpocząć, więc nie jeżdżę na nim za często. Natomiast jeśli jest taka możliwość, żeby wykorzystać rower jako środek transportu, aby zwiedzić fajne zakątki, to czemu nie.


Osada Śnieżka: Teraz pytanie z innej beczki: Kuzynka, Maria Włoszczowska jest wybitną skrzypaczką. Czy inne talenty muzyczne w rodzinie Włoszczowskich się przejawiają, czy to jedyny ?rodzynek??


Maja Włoszczowska: U mnie muzyczny talent przejawiał się tylko w szkole podstawowej. Od szkoły średniej poszedł on w zapomnienie. W rodzinie Włoszczowskich zdecydowanie Marysia wiedzie prym. Jej tata Władysław jest wielkim fanem muzyki jazzowej i rockowej, ale to on pchnął Marysię w muzykę klasyczną i cała rodzina jej bardzo dopinguje. Natomiast zdecydowanie, to ona jest od muzyki, a ja jestem od sportu.


Osada Śnieżka:  A jak forma w porównaniu do adekwatnej pory w ubiegłym roku? I jak samopoczucie?


Maja Włoszczowska: Forma zdaje się być super. Niestety gorzej trochę z moim zdrowiem. Im w wyższej jestem dyspozycji, tym łatwiej o różne infekcje i niestety bardzo często muszę się borykać z przeziębieniami. Zaburzają one rytm treningowy i osłabiają organizm, więc jeżeli uda mi się z tym uporać, to będzie na pewno bardzo dobrze. Jak nie, to mam nadzieje, że ciągle będzie dobrze, choć na pewno nie tak, jakby mogło być. Ale trzymajmy kciuki.


Osada Śnieżka: Kciuki są od wszystkich! A jak wspominasz pobyt w Osadzie Śnieżka, przy okazji Twojego wyścigu Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska MTB Race, w najbliższym gronie kolarskim? (http://mtbjelenia.pl/)


Maja Włoszczowska: Bardzo się cieszę, że mam na moim terenie taki obiekt, jak Osada Śnieżka, bo wszyscy goście, których zapraszam z zagranicy są pod bardzo wielkim wrażeniem tego miejsca. Cały czas wielu osobom spoza granic Polski wydaje się, że Polska to taki biedny szary kraj, w którym nie ma nic ciekawego. Tymczasem przyjeżdżają do Jeleniej Góry otoczonej fantastycznymi górami, które są na dodatek niesamowicie przyjazne dla rowerów, zarówno szosowych, jak i górskich. No i do tego trafiają do Osady Śnieżka, która jest obiektem na najwyższym światowym poziomie, bardzo przyjaznym z fajną rodzinną atmosferą. Ja się cieszę i to mnie napawa dumą, że mogę w taki sposób prezentować Polskę zapraszając do Jeleniej Góry i zapraszając do Osady.


Osada Śnieżka: Bardzo dziękujmy za rozmowę i życzymy powodzenia w sezonie!


 


Rozmawiała Izabela Rutkowska,


Kierownik ds. kluczowych klientów w Osadzie Śnieżka


Osada Śnieżka wywiad_z_maja_wloszczowska_-_podwojna_wicemistrzynia_olimpijska_twarza_osady_sniezka.1Osada Śnieżka wywiad_z_maja_wloszczowska_-_podwojna_wicemistrzynia_olimpijska_twarza_osady_sniezka.2

Akcja „Polska Zobacz Więcej” obejmuje wyłącznie nocleg w Osadzie Śnieżka, w terminie
6 – 8 października 2017 roku.

Promocja dotyczy rezerwacji dokonanych od 18 września, powołując się na „Polska Zobacz Więcej”.

Ilość miejsc w ramach akcji „Polska Zobacz Więcej” jest ograniczona.

Oferta wyprzedana.