gorskie-resorty.pl

Osada Śnieżka rozmowa_z_gusem_currenem_-_trenenerem_bokserskiego_teamu_osady_sniezka

Rozmowa z Gus'em Curren'em - trenenerem bokserskiego teamu Osady Śnieżka

Gus Curren, właściciel House of Champions Boxing Club na Florydzie już po raz trzeci trenuje Tomasza Adamka. Po serii sukcesów, pod jego skrzydła trafił również Adam Balski, Łukasz Wierzbicki i Mistrzyni Świata Ewa Brodnicka. Cały team spotkał się na Campie w Osadzie Śnieżka.

 

OŚ: Wspomniałeś, że lubisz dobre jedzenie. Jaka kuchnia ze świata jest Twoją ulubioną?

Gus Curren: Kocham różne rodzaje makaronu, czyli kuchnię włoską i zdecydowania ta jest moja ulubioną.

OŚ: Jakie danie lubisz najbardziej w polskiej kuchni?

Gus Curren: Najczęściej żywię się w Osadzie Śnieżka, w restauracji Tabakiera. Uwielbiam tutejszą kaczkę, kapustę, steki. A najbardziej ze wszystkiego ruskie pierogi ze skwarkami.

OŚ: Czy byłeś w Polsce wcześniej, zanim zostałeś trenerem Tomasza Adamka?

Gus Curren: Byłem w Radomiu, w 2009 roku. Był to również wyjazd związany z boksem.

OŚ: Co Ci się najbardziej podoba w naszym kraju?

Gus Curren: Bardzo cenię ludzi wokół, ciekawi mnie polska kultura. Może mniej podoba mi się klimat zimą. Dla mnie jest za zimno. To jest już mój czwarty raz w Polsce. Uwielbiam tu przyjeżdżać. Chciałbym się tu kiedyś przeprowadzić.

OŚ: Oczywiście w rejon Karkonoszy?

Gus Curren: Oczywiście! Tu jest idealnie!

OŚ: Jeździsz na nartach?

Gus Curren: Na narty jest dla mnie zdecydowanie za zimno.  Możliwe, że będę mieszkał tu tylko przez ciepłą część roku.

OŚ: Już po raz kolejny trenujecie w Osadzie Śnieżka. Jak Wam się tu pracuje? Co myślisz o tutejszych warunkach do trenowania?

Gus Curren: Trenowałem w różnych miejscach na świecie, przygotowywałem pięściarzy do ponad dwudziestu mistrzostw świata w wielu krajach. Warunki, które mamy w Osadzie Śnieżka są z najwyższej półki. Wszystko jest przygotowane profesjonalnie. Panuje tu świetna atmosfera, traktują nas bardzo dobrze, jak króli i królową.

OŚ: Mamy nadzieję, że będziecie wracać.

Gus Curren: Jak długo będziecie nas chcieli, tak długo będziemy przyjeżdżać.

OŚ: Jakie są plany odnośnie trenowania naszego teamu? Myślisz, ze w przyszłości znowu się spotkacie?

Gus Curren: Wszystko zależy od nich. Świetnie nam się razem pracuje. Jest między nami chemia.  Ale po kwietniowej walce to będzie wyłącznie ich decyzja, czy będzie kontynuowali współpracę.

OŚ: Porównując kondycję do tej sprzed listopadowej walki z Fredem Kassi, jak oceniasz tegoroczną formę naszej ekipy?

Gus Curren: W tym roku mamy zupełnie innych przeciwników. O innym stylu walki. Po powrocie do pokoju, codziennie studiuję ruchy przeciwników. I pod to układam trening.

OŚ: Wydajesz się być bardzo spokojny, jeśli chodzi o wynik kwietniowych walk.

Gus Curren: Tylko wydaję się być spokojnym. Jednak moja głowa ciągle pracuje, non stop myślę o strategii  i analizuję. Od razu chcę wszystko wprowadzać na treningach.

OŚ: Pięściarze wspomnieli, że jesteś świetnym i wymagającym trenerem. Każdego dnia się czegoś uczą.

Gus Curren: Doceniam to bardzo. Trenowanie zawodników to bardzo poważna sprawa. Oni powierzają w moje ręce swój los. Czuję się za nich bardzo odpowiedzialny.

OŚ: Ze światem boksu jesteś związany od zawsze?

Gus Curren: Tak, można tak powiedzieć. Swoją salę mam już od 22 lat.

OŚ: Od zawsze wiedziałeś, że to będzie boks?

Gus Curren: Nie od zawsze, ale zawsze chciałem być związany ze sportem.

OŚ: Masz jakieś życiowe motto?

Gus Curren: Szczerze? To nigdy się nie poddaję. Staram się wprowadzać wszystkie swoje marzenia w życie. Jak upadam, podnoszę się i nigdy się nie poddaję. I nigdy nie chcę się poddawać.

OŚ: Jak spędzasz swój czas wolny tutaj, kiedy nie ma treningu?

Gus Curren: Wolne mamy niedziele. Rano idziemy do kościoła, jedziemy na kawę do Karpacza, odwiedzamy galerie handlowe w Jeleniej Górze i oglądamy polskie filmy. Choć nic nie rozumiem i tak lubię je oglądać.  Mam popcorn,  colę, zasiadam na wygodnej sofie i zazwyczaj zasypiam. Ale uwielbiam to! Obejrzeliśmy już wszystkie filmy Patryka Vegi. Na nich nie śpię.

OŚ:  Pozwolę sobie przemycić odrobinę prywatnej opinii. Dzięki temu, że tu jesteście, inaczej patrzę na ten sport i myślę, że wiele osób tu przestało kierować się stereotypami, które nie zawsze są sprzyjające, szczególnie jeśli chodzi o boks.

Gus Curren: Cieszy nas to. Nasza ekipa to przede wszystkim wspaniali ludzie, o dużym poczuciu humoru i sercach. Muszą to być osoby bardzo inteligentne, podczas walki non stop musisz analizować i podejmować błyskawiczne decyzje pod wpływem ogromnej presji.

OŚ: Gus, dziękuję za rozmowę. Życzę miłego dnia i powodzenia 21 kwietnia!

 

Rozmawiała Izabela Rutkowska

Kierownik ds. Kluczowych Klientów.


Osada Śnieżka rozmowa_z_gusem_currenem_-_trenenerem_bokserskiego_teamu_osady_sniezka1Osada Śnieżka rozmowa_z_gusem_currenem_-_trenenerem_bokserskiego_teamu_osady_sniezka2Osada Śnieżka rozmowa_z_gusem_currenem_-_trenenerem_bokserskiego_teamu_osady_sniezka3Osada Śnieżka rozmowa_z_gusem_currenem_-_trenenerem_bokserskiego_teamu_osady_sniezka4